Odkryto dwie nowe luki w przeglądarce Internet Explorer, z których jedna dotyczy także programu Firefox.
Obie przeglądarki posiadają błąd w obsłudze obiektu object.documentElement.outerHTML, pozwalającego jednej otwartej stronie WWW uzyskiwać dostęp do zasobów witryny otwartej w innym oknie lub zakładce.
- piszą dobreprogramy.pl. Problem w tym, że to bujda, a redaktorzy dobrychprogramów, wzorem innych polskich wortali sprzed paru miesięcy, przepisali bezmyślnie głupoty z Neowin. Wykonanie minimum tzw. “researchu” pozwoliłoby redaktorom dowiedzieć się, że zaktualizowany raport w SANS nie potwierdza, a nawet zaprzecza tym doniesieniom.
Błąd dziennikarza o tyle wyróżnia się na tle innych głupot wypisywanych przez polskie wortale technologiczne, że Firefox nawet nie posiada zaimplementowanej obsługi własności outerHTML, będącej niestandardowym rozszerzeniem modelu DOM, wymyślonym przez Microsoft i skopiowanym przez Safari i Operę, ale nie przez Firefoksa.
To, w jaki więc sposób program może mieć błąd w czymś, czego w ogóle nie zawiera, to zadanie do przemyślenia dla redaktora o nicku msliwa. ;-))
Aktualizacja: redaktorzy WebInside też bezmyślnie przepisują bzdury. Ponadto, przepisali je dużo później niż ZłeProgramy, co znaczy, że mieli znacznie więcej czasu na weryfikację tych bredni. Kwestię, co sądzić o profesjonalizmie polskich techdziennikarzy, pozostawiam do przemyślenia PT Czytelnikom. ;-)
Aktualizacja 2: jak napisał Drozd w komentarzach poniżej, IDG też się wydurniło. Ciekawe, kto jeszcze…


