…bez żadnych rozszerzeń. Oto, jak to zrobić w Firefoksie 2 (choć sztuczka ta powinna zadziałać także w 1.5).
Kiedyś, dawno temu, kiedy Firefox nosił jeszcze nazwę Phoenix, menedżer pobierania plików otwierał się jako panel boczny, a nie w osobnym oknie. Za pomocą prostej sztuczki można uzyskać zbliżony efekt także i w obecnych wersjach przeglądarki.
Otóż, osoby mające pojęcie o wnętrznościach Firefoksa dobrze wiedzą, że każde okno programu technicznie rzecz biorąc prawie niczym nie różni się od strony internetowej. Różnica jest tylko w uprawnieniach i zwykle w języku, w jakim to okno opisano (HTML vs XUL).
Ponadto, w panelu bocznym możemy otwierać dowolne strony z zakładek. Opcja ta jest mocno ograniczona i słabo “odkrywalna” w porównaniu do oryginalnego panelu bocznego w śp. pakiecie Mozilla, ale nadal jest dostępna – wystarczy we właściwościach zakładki zaznaczyć odpowiednie pole.
Skoro już mamy świadomość tego, co opisałem powyżej, nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać tę wiedzę właśnie do umieszczenia menedżera pobierania w panelu bocznym. Oto przepis:
- W pasku adresu Firefoksa wpisać: chrome://mozapps/content/downloads/downloads.xul - czyli adres okna “Pobieranie plików”.
- Wybrać z menu Zakładki pozycję Dodaj do zakładek.
- Umieścić zakładkę w wybranym miejscu, np. w folderze paska zakładek, dzięki czemu będzie łatwo dostępna.
- Otworzyć Właściwości tej zakładki (z menu podręcznego lub z poziomu Menedżera zakładek).
- Zaznaczyć pole Otwórz zakładkę w panelu bocznym.
I tyle. Można jeszcze sobie skrócić nazwę dla zaoszczędzenia miejsca, ja sobie ją skróciłem do “strzałki w dół”.
Od tej pory wystarczy kliknąć zakładkę, by menedżer pobierania plików otwierał się w panelu bocznym. Jedyny problem jest taki, że panel musi być odpowiednio szeroki, więc sens to ma tylko w wyższych rozdzielczościach.

Warto też w Preferencjach/Opcjach odznaczyć Wyświetl menedżera pobierania podczas pobierania plików, żeby nie otwierało nam się to niezależne okienko.
Zawsze można też użyć odpowiedniego rozszerzenia, choć ja wolę rozszerzeniami dodawać tylko to, czego nie można uzyskać w mniej zasobożerny sposób. ;-)