Przed chwilą strona www.mozilla.org wyglądała tak:
Kiedy dowiem się więcej, dam znać…
Aktualizacja: to nie było faktyczne włamanie na mozilla.org, tylko przypadek DNS poisoning. Dziurawy DNS obsługiwał m. in. Europę; prawdopodobnie również inne domeny (niezwiązane z Mozillą) zostały chwilowo w ten sposób “podkradzione”.
Aktualizacja 2, dla osób nie potrafiących czytać ze zrozumieniem: to nie był serwer DNS Mozilli, tylko taki z publicznych, który jest na temat akurat tej domeny (i być może np. innych widocznych na zrzucie) odpytywany przez serwery DNS np. w Polsce i Francji.


Doigrali się :P .
Inwencja twórcza hakerów… xD
Już myślałem, że ręka boska ich pokarała za te dziury i niedomagania Gecko, jak i wady szybkości, a tu taka niespodzianka :/ .
jakis czas temu na stronie rozszerzen tez ktos buszowal, ktos zauwazyl?
Dnsy zabiją stronę lepiej niż hakerzy :)
Nie stresowałbyś…
Chociaż łatwo uwierzyć, że Microsoft chce łamać Mozillę :)