Przed chwilą oficjalnie pojawił się Thunderbird 2. Na Mozilla-Europe.org można znależć m. in. informacje o wydaniu 2.0.
Zapraszamy do pobierania!
PS. Od wczoraj thunderbird.pl jest przekierowaniem na oficjalną polską stronę.
Advertisement
Firefox, HTML5, JS, CSS3, open web, some other ramblings
Przed chwilą oficjalnie pojawił się Thunderbird 2. Na Mozilla-Europe.org można znależć m. in. informacje o wydaniu 2.0.
Zapraszamy do pobierania!
PS. Od wczoraj thunderbird.pl jest przekierowaniem na oficjalną polską stronę.
Posted in mozilla, po polsku, thunderbird
No, nareszcie. Długo na niego czekałem :-)
Sorry za dwa komentarze pod rząd, ale przy pierwszym zbytnio się pospieszyłem, mianowicie po kliknięciu na link, zostaję przekierowany na mozilla.org. Chyba jednak nie zapraszamy do pobierania :(
Błąd po stronie Mozilli – już poprawiony.
Owszem. Inne linki też nie działają. Ale TB2 jest już na dobreprogramy.pl.
Działają, nie działały przez chwilę tylko.
Nie polecam pobierania z innych żródeł niż oficjalne witryny.
Hehe, napisałem tuż po północy odpowiedź na wpis Darka – po tym jak znalazłem działający link. A w międzyczasie (dosłownie 5 minut) linki zostały poprawione. No i to się nazywa szybkość działania i rzetelność!
Udoskonalenia na pierwszy rzut oka kosmetyczne, ale bardzo przydatne. Zwłaszcza możliwość dodawania swoich etykiet. Cieszę się!
O co chodzi z tym szybowaniem?
Ziutek: nie mam pojęcia, to wymyśliła firma PR-owska, a ja tylko zapożyczyłem do tytułu. :P
Szybuje, bo to ptak (bird).
Czy ta obsługa Webmaila to ściema? W File -> New -> Account jest tylko GMail a nie ogólnie Webmail.
Obsługiwany jest GMail i w wersji dla Mac OS X – .Mac.
Za chwile upgrade :) Cieszę się jak dziecko hehe :)
No super! Pewnie wiele błędów poprawiono ale dwa zostały:
1. Mam trzy konta na onecie (moje, żony i pewnej organizacji non profit), niestety Thunderbird co róż gubi hasła do któregoś z nich i o nie woła gromkim głosem.
2. Dlaczego jak włączam opcję Widok/Wątki/Wszystkie to mi się lista z wiadomościami nie “wątkuje”? tylko muszę zrobić:
a) Widok/Wątki/Przeczytane z nowymi wiadomościami
b) Widok/Watki/Wszystkie
golem14: Nie odpowiem Ci tutaj na Twoje pytania, bo to nie jest właściwe miejsce.
Informacje o tym, gdzie pytać, znajdziesz na stronie:
http://www.mozilla-europe.org/pl/support/
Natomiast blog.marcoos.com to jest blog, a nie forum wsparcia technicznego… :)
Ależ ja nie myślę, że to jest centrum pomocy, ja tylko tak zapodaje dla wiadomości… Myślałem, że sortowanie po wątkach to błąd oczywisty i go naprawią… ech, poczekamy.
Zostanę zapewne skrytkowany, ale powiem szczerze – nowe wersje produktów Mozilli po prostu rozczarowywują.
Priorytety programistów są dla mnie zupełnie nie zrozumiałe. Dodawane są funkcje, które świetnie brzmią w materiałach prasowych. Wmawia się później użytkownikom, że są przydatne i niezbędne. Microsoft podobnie reklamuję Windows Vista.
Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł dodania wygodnego menedżera podpisów albo możliwości minimalizowania programu do paska powiadomień/tacki systemowej?
Możliwość zarządzania podpisami jest dla mnie podstawową funkcjonalnością, dlatego tak ważna cecha powinna być dostępna od razu, a nie przez wątpliwe rozszerzenie. Wpis w Bugzilli na ten temat jest od kilku dobrych lat. Pod nim – setki komentarzy i skreśleń duplikatów.
Zadzwia mnie konserwatyzm twórców i tempo wydawania nowych wersji. Bardzo odbiega ono od standardów Open Source. Szybkość i punktualność można porównać chyba z Debianem, ale na Debiana warto czekać, na nowe wydania Thunderbird i Mozilla – z każdym rokiem coraz mniej. Poza tym, Debian ostatnio ma nowego przywódcę, który ma wnieść świeży powiew i ucznić dystrubucję “bardziej sexy”. Może Mozilla też powinna się zdecydować na taki krok?
Rozumiem, że w tak znanym produkcie Open Source liczą się stabilność i niezawodność, bo Mozilla, która chce zwiększać swój udział w rynku, nie może sobie pozwolić na wpadkę. Z drugiej strony, oprogramowanie musi oferować coś, co przekona do zmiany przyzwyczajeń. Wprowadzanie tylko pobocznych, kosmetycznych zmian przy tak rozwlekłym kalendarzu wydań po prostu mija sie z celem.