marcoos.techblog

Kopalnia bredni czyli propagacja błędów

Posted by: marcoos on: 17.11.2007

Żenada. Nie, nie to, co rzekomo ogłosiła Mozilla. Żenujący jest poziom znajomości  języka angielskiego pana redaktora Mariusza Błońskiego. Nawet bardziej żenujący, niż poziom wiedzy technicznej autora artykułu w Techworldzie (opracowanego na podstawie fantasmagorii redaktorzyny jakimś cudem pracującego dla New York Timesa), który pan red. Błoński przetłumoczył (sic!).

Właściwie wystarczyłoby powtórzyć to, co napisałem w tym miejscu ponad rok temu.  Ponownie, anglojęzyczny dziennikarz wypisuje bzdury, a ich polski tłumacz czyni z tych bzdur bzdury do sześcianu. Nie ma żadnych „700 luk”, panie Mariuszu!

A teraz czas na fakty. Jedenaście tysięcy zgłoszeń dot. Firefoksa 3 ma status rozwiązany. W systemie Bugzilla pozostaje ok. 700 zgłoszeń oznaczonych jako blokujące wydanie Firefoksa 3. Część z tych zgłoszeń to propozycje nowych funkcjonalności w GUI przeglądarki, w silniku wyświetlania stron Gecko itd. Część – to drobne błędy w funkcjonowaniu, na które 99% użytkowników nigdy nie natrafi. Część – dopracowanie wyglądu programu w różnych systemach, propozycje nowych ikon itp. I tak dalej.

To, co Mozilla planuje zrobić, to spriorytetyzowanie tych 700 (i tysięcy innych) zgłoszeń w Bugzilli. Niektóre mają priorytet „blokujący” nadany na wyrost. Ale nawet jeśli ten priorytet zostanie niektórym z nich obniżony, nie oznacza to, źe nikt tych spraw nie załatwi. Oznacza to tylko, że (przykładowo) poprawka w menedżerze pobierania plików jest ważniejsza niż nieładna ikonka w okienku, które zobaczy jeden użytkownik na tysiąc.

Jeśli ktoś nazywa to „lukami”, świadczy tylko o sobie samym – albo nie ma zielonego pojęcia o temacie, o którym pisze, albo robi to ze złej woli, licząc na to, że czytelnicy się nie połapią. Tak czy inaczej, świadczy to o jakimkolwiek braku rzetelności i profesjonalizmu.

Co powinien zrobić dziennikarz rzetelny, który natrafia na potencjalnie sensacyjną wiadomość? Zapytać u źródła. Przecieź to jest ELEMENTARNE… A co powinien zrobić wanna-be dziennikarz, który po prostu przepisuje artykuły z serwisów anglojęzycznych? Znać angielski w stopniu umożliwiającym rozumienie tekstu. Wówczas również napisałby bzdury, ale trochę mniejsze. A tak – żenada i kompromitacja. Do sześcianu, panie red. Błoński.

Firefox 3.0 zostanie wydany, kiedy będzie wystarczająco dobry – to znaczy, kiedy cała planowana funkcjonalność zostanie zaimplementowana, przetestowana i dopracowana. Wszelkie terminy podawane na stronach Mozilli są orientacyjne i ulegają zmianie.

PS. Przyczepiłem się do „Kopalni wiedzy”, bo tam akurat nagromadzenie bredni przekroczyło typowy dla polskich wortali IT poziom. Nie oznacza to, źe pozostali są święci – ja po prostu nie mam już siły ani czasu reagować na kaźdą bzdurę. Przyzwyczaiłem się do jakości polskiego internetowego dziennikarstwa IT i straciłem wszelką nadzieję — czepiam się tylko, kiedy wypisują bzdury zupełnie horrendalne; kiedy okazuje się, że jest jeszcze gorzej, niż myślałem.

Odpowiedzi: 13 to "Kopalnia bredni czyli propagacja błędów"

Kopalnia wiedzy nie jest portalem IT, IMHO. :)

Z trzeciej strony moglibyście czasami napisać co się dzieje w mozilli ot tak dla utrzymania kontaktu i podniesienia poziomu informacji z tego obszaru.
Ja wiem, że to nudne zajęcie i nikt nie ma czasu na bzdety, ale może warto?

wariat: Mam mało czasu ostatnio (co widać choćby po tym, że od września ten blog jest de facto w stanie uśpienia, z jednym postem na 2 tygodnie), ale OK, postaram się częściej pisać. :)

może szukał sensacji (; Zresztą z czytaniem mają problemy również użytkownicy Digg’a, którzy (nie wiem czy @marcoos czytałeś o tym) napisali sensacyjną wiadomość, że Beta 1 już jest – po mimo tego, że w katalogu znajdowały się dwa pliki .exe oraz plik READ THIS, gdzie napisane było wyraźnie „użytkownicy Digg’a – to nie jest beta Firefoksa” i co? Nagle pół świata ściągnęło Bete w przekonaniu, że to oficjalna beta -.-

Oczywiście mało czasu, i oczywiście nie ma żadnego obowiązku utrzymywania kanału informacyjnego z Waszej strony (całkiem inaczej w przypadku Mozilla Corp – heh zawsze się uśmiecham jak piszę to Corp. :) ). Po prostu jestem przekonany, że pomogło by to podnieść jakość informacji pojawiających się tu i tam TM, bo lenistwo jest cnotą i jeśli nie trzeba czegoś tłumaczyć to się przepisuje coś co jest napisane w .pl.

Zupełnie inną sprawą jest, że autorzy tekstów w portalach nigdy nie zrozumieją, że gdyby ich serwis wprowadził bugzillę to byłyby tam i błędy „możliwy atak protokołem HGW pozwalający na przejęcie pensji administratora”, jak i „literówka w artykule o sianiu FUD, jest: sieją – winno być: siejemy”, a ich ogólna liczba mogłaby być duża co nie znaczyłoby przecież, że system jest dziurawy jak sito.

Już się znaleźli kopalniani naśladowcy, m.in.: http://www.linux.pl/index.php?id=news&show=4178

@Megaemce: Wobec Digga (i każdego innego serwisu typu ‘user generated content’) można być bardziej pobłażliwym niż wobec mających się za poważne i profesjonalne wortale IT/naukowe/etc.

Szczerze mówiąc, to jak dla mnie Firefox 3 mógłby mieć nawet 7 tys. krytycznych luk i nie wiem co to ma do rzeczy, jeśli przeglądarka jeszcze nie została oficjalnie wydana. Olać już terminologię i liczby – po prostu samo gdybanie na temat „kto co załata” w tym newsie jest zabawne.

FrazPC jedzie jeszcze dalej… Mozilla jak Microsoft?

http://www.frazpc.pl/news/19506-Mozilla_idzie_w_slady_Microsoftu

dobreprogramy.pl :D tu dopiero jest jazda

„…nie oznacza to, źe nikt tych spraw nie załatwi.” Z jakiego edytora tekstu Pan korzysta , nie powinno tab być – że – :) . Nawet pisząc w okienku „message” używając FF podkreśla ten wyraz na czerwono . Tak tylko się czepiam żeby pokazać że nikt nie jest doskonały . Serdecznie pozdrawiam mega .

A Pan z czego korzysta? „tab”? „FF”? Gdzie przecinek przed „żeby”? Pan również doskonały nie jest.

(Moja odpowiedź na komentarz celowo ma tyle samo sensu, co tenże komentarz ;-))

Redaktorzyna Błoński, już od początków kariery, wystawia o sobie złe świadectwo, psuje swoje CV lub przynajmniej robi z siebie błazna.
Liczne jego artykuły a zwłaszcza komentarze na „PCWK i spółka” znane są z poglądów w stylu J. Korwina Mikke, jednak bardziej udziwnionych – czyli np. o dobrym monopoliście Microsofcie i złym, lewicowym GNU/Linuksie (M. Błoński czerpie wręcz kompulsywną radość z faktu, że systemy uniksowe są mniej popularne a ich użytkowników porównuje do młodocianych lewaków noszących koszulki z twarzą Guevary). Cytuję: „Ech… ci linuksiarze. Chłopcy na utrzymaniu mamusi, w koszulkach z mordą Guevary i wielkimi pretensjami do złego świata :D”

Mierny, bierny ale zawsze wierny jedynie słusznej, opartej na stereotypach, ideologii. Im szybciej będzie popadał w intelektualny autyzm , tym szybciej stoczy się na dno. Czego panu Mariuszowi, ja jako Mizantrop, szczerze życzę.

Dodaj komentarz

Ważne akcje

Rusz tyłek - pomóż Paulinie

Pomóż Paulinie!
Więcej: paulapruska.blogspot.com
Pomóż przez siepomaga.pl

twitter

Kategorie

Archiwa

Statystyka

  • 397,311 wejść