marcoos.techblog

Seth Bindernagel w Gazeta.pl

Posted by: marcoos on: 21.11.2008

Na Gazeta.pl pojawił się wywiad z Sethem Bindernagelem. Zachęcam do przeczytania.

Drobny zgrzyt… Red. Ścisłowski w pytaniu do Setha pisze tak:

W angielskiej wersji językowej Firefoksa stosowne są dwie komendy: „Cancel” i „Discard”. W języku polskim obydwa te znaczenia oddaje słowo „Anuluj”. Tymczasem w we wczesnej wersji Firefoksa zauważyłem w kilku miejscach określenie „Poniechaj”. Jest to dosyć zabawne słowo, którego nikt nie używa w branży IT. Pytanie zatem brzmi: czy za tłumaczenie odpowiedzialna jest wyłącznie społeczność?

Nie, panie redaktorze. Odpowiedzialność za głupie słówko „Poniechaj”, które w Firefoksie można było zobaczyć tylko pod Mac OS X, ponosi ta firma i z niej proszę się nabijać. ;-)

Lokalizując oprogramowanie nie możemy abstrahować od lokalizacji samego systemu operacyjnego. Tak więc jeśli w systemie „Directory” byłoby przetłumaczone na „Teczka”, to my nie możemy zrobić z tego „Folderu” ani „Katalogu”. W polskiej lokalizacji Mac OS X wykonanej przez Apple IMC Poland SAD sp. z o.o. słówko „Cancel” tłumaczono właśnie na archaiczne „Poniechaj”. Na szczęście zmieniło się to w Leopardzie na „Anuluj” i Firefox 3 ma „Anuluj” jako „Cancel” na wszystkich platformach.

Tak samo w Windows kreatory mają przyciski „Dalej”, a w GNOME – „Naprzód”. Dla spójności z Windows mamy więc w kreatorach w Firefoksie dla Windows „Dalej”, a w Firefoksie dla Linuksa – „Naprzód”.

I z tych samych przyczyn menu „Edit” nazywa się głupio „Edycja” – bo jest to stały element systemu i, mimo że chcielibyśmy, nie możemy go przetłumaczyć lepiej, żeby nie wprowadzać zamieszania.

Odpowiedzi: 5 to "Seth Bindernagel w Gazeta.pl"

Jak prostować to do końca. AFAIR nie w IE7 są karty, bo tak je nazwaliście w Fx. Tylko Fx użyto tej (IMO głupiej) nazwy dlatego, że MS.pl planował w IE7 nazwać je j/w.

@wariat
ZTCP, faktycznie odezwaliśmy się do MS, ale nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi. Staraliśmy się dowiedzieć, jak oni zamierzali przetłumaczyć karty, ale wobec braku chęci do współpracy, zdecydowaliśmy się razem z kolegami z Opery użyć kart, licząc na to, że MS się później dostosuje.

O ile mnie pamięć nie myli, to karty w Fx nazywają się kartami co najmniej odkąd go używam (czyli jakaś połowa 2004 roku). Nie przypominam sobie, żeby wtedy ktokolwiek wspominał o wydaniu IE7 w niedalekiej przyszłości, a status tabbed browsing określano dla tej przeglądarki jako „nidyrydy”. Nie sądzę, żeby lokalizatorzy Fx sugerowali się nazwą czegoś, czego nie było jeszcze w bliskich planach, o lokalizacjach nie wspominając.

Jest mniej-więcej tak, jak pisze Staszek. MS też używał wcześniej tego słowa w tym znaczeniu, choć dość niekonsekwentnie.

No i ja mniej więcej tak pamiętam sytuację.
Nie chciałem się czepiać, ale jakoś kiedy czytałem ten cały wywiad to zwróciło moją uwagę, szczególnie, że jak wspomniałem jestem antyfanem „kart” :D

BTW zgadzam się, że edycja jest durnym słowem … nigdy mi się nie podobało, ale jakie jest lepsze przy założeniu, że co program to zawartość diametralnie inna czasami.

Dodaj komentarz

Ważne akcje

Rusz tyłek - pomóż Paulinie

Pomóż Paulinie!
Więcej: paulapruska.blogspot.com
Pomóż przez siepomaga.pl

twitter

Kategorie

Archiwa

Statystyka

  • 397,306 wejść