Tylko 6 (słownie: sześć) punktów procentowych w najnowszym rankingu Gemiusa dzieli przeglądarki oparte na silniku Gecko (Mozilla) od przeglądarek opartych na silniku Trident (Microsoft/Windows Internet Explorer) – 42,7% polskich użytkowników korzysta z przeglądarek z silnikiem Mozilli (w tym sam Firefox: 42,5%), a z przeglądarki Microsoftu i jej “opakowań” – 48,7%.
Przeglądarkom konkurencyjnym wobec niedawnego monopolisty udział w rynku dość wysoko podskoczył – o ponad trzy punkty procentowe w przypadku Firefoksa i o 0,4 pkt. procentowego w przypadku norweskiej przeglądarki. Przyczyn można się dopatrywać w odkrytej niedawno poważnej luce w zabezpieczeniach produktu Microsoftu, choć głośniej o niej zrobiło się dopiero pod koniec okresu, którego dotyczy najnowszy raport GemiusTraffic.
Stoją za to w miejscu przeglądarki oparte na silniku WebKit, takie jak Safari i Google Chrome, które łącznie w polskim rynku do kupy z linuksowym Konquerorem nie osiągają nawet procenta użytkowników.
Cieszy to, że już 73% użytkowników Firefoksa korzysta z wersji 3.0.x (lub testuje 3.1 beta). Wśród użytkowników Firefoksa procentowo najwięcej osób używa jego najnowszej wersji, co znaczy, że, po pierwsze, system aktualizacji działa całkiem nieźle, a po drugie, samo przejście na 3.0.x nie stanowi większego problemu. Odsetek użytkowników najnowszych wersji w przypadku IE i Opery jest znacząco niższy, odpowiednio ok. 50% i 51%.
PS. Osobom używającym wersji 2.0.0.x Firefoksa przypominam, że wsparcie dla niej skończy się dziś wieczorem (wydaniem niespodziewanej wersji 2.0.0.20), dlatego naprawdę warto poczynić kroki ku migracji do “trójki” – dla bezpieczeństwa, ale też i wygody. :)

