FOSDEM 28.02.2008
Posted by marcoos in apple, firefox, fosdem, minimo, mozilla, mozilla.org, seamonkey, suse, thunderbird, xul.4 comments
Hubert właściwie napisał wszystko to, co ja chciałem napisać, więc po szczegółową relację zapraszam do jego bloga. W tym miejscu tylko kilka luźnych myśli…
- Bruksela jest fajna.
- Takoż i źarcie w La Boussole i Le Roy d’Espagne. W tej drugiej knajpie polecam “karbonadę po flamandzku na piwie Leff Brune”. Ponadto jeśli ktoś ma mało czasu, a chce przejść przyspieszony kurs belgijskiego piwa - za osiem euro z hakiem ww “Królu Hiszpanii” dostanie “palette degustation”, czyli 5 malutkich (0,1 l.) piw, każde innego rodzaju. Wiedziałem, że Leff jest całkiem niezłe, teraz okazało się, że i Hoegaarden również. :)
- Brytyjski lumpenproletariat wieczorami w Brukseli zachowuje się równie kulturalnie jak w Krakowie.
- FOSDEM rośnie. Wprawdzie w tym roku nie było Richarda Stallmana (2006), ani sensacji pod tytułem “Java na GPL!” (2007), a “opening keynote” poświęcona była Linuksowi w Hollywood, za to sale poszczególnych projektów F/LOSS pękały w szwach. Problem gandalfa - za dużo interesujących sesji jednocześnie - nie był tylko jego problemem.
- W głównej sali jakieś 30% laptopów stanowiły MacBooki - białe, czarne i “Pro”. Rok temu ilość iBooków i MacBooków łącznie w głównej sali nie przekraczała 10%.
- Spod Mac OS X wyświetlane były prezentacje w sali głównej - przynajmniej te, które widziałem: dwa początkowe wykłady (Linux w Hollywood, patenty) i “endgame”. Podobnie - wszystkie prezentacje (poza jedną, Roberta Kaisera) w sali Mozilli. Zdecydowana większość w Apple Keynote, niektóre w S5 pod Firefoksem lub SeaMonkey. Nie zauważyłem nic w OpenOffice…
- O tym, że sala Mozilli w sobotę zamieniła się w saunę, wiecie już, jeśli przeczytaliście post Huberta… :)
- “Mozilla is going mobile and this time we mean it!”. Firefox Mobile będzie dostępny dla Linuksa, Windows CE (czy jak to-to się teraz zwie) i być może również Symbiana. Nie jest jasna przyszłość Firefoksa Mobile na iPhonie/iPodzie touch, jako że SDK do iPhone’a wciąż pozostaje zagadką.
- Tenże Firefox Mobile powstanie na bazie XULRunnera. W przeciwieństwie do śp. Minimo będzie więc zawierał interfejs zbudowany w XUL i będzie obsługiwał rozszerzenia. Tak więc możecie się spodziewać, że np. AdBlocka i GreaseMonkey odpalicie na smartfonie. :)
- Mozilla Prism (dawniej “WebRunner”) - dzięki niej można zbudować przeglądarkę przeznaczoną dla jednej konkretnej witryny (czy raczej: aplikacji webowej). Nie przerabiaj swojej aplikacji webowej na desktopową, zrób sobie tylko do niej w trzy minuty własną przeglądarkę. Jeśli ten projekt wejdzie w stadium 1.0 w rozsądnym terminie, klepanie czegokolwiek pod Adobe AIR będzie tylko stratą czasu.
- Mozilla Weave - czyli profil przeglądarki dostępny zdalnie, za to szyfrowany po stronie klienta, dzięki czemu zachowana zostaje prywatność. Eksperymentalny projekt Mozilla Labs.
- Miro - czyli społecznościowa konkurencja dla Joosta. Kolejne świetne zastosowanie XULRunnera.
- Polska rośnie w siłę. Przynajmniej jeśli chodzi o liczbę użytkowników Firefoksa.
- Mozilla.org skończyła 10 lat, z której to okazji zaproszono nas na kręgle. :)
- Ha, w końcu udało mi się wziąć na chwilę w łapska OLPC. :)
- I Eee PC też, do tego z OpenSolarisem na pokładzie.
No i to by było na tyle. ;-)
Aha, tutaj są zdjęcia. Nie ma ich wiele, bo straciłem cierpliwość do mojego aparatu…
PS. Thanks to Mozilla Foundation and Mozilla Europe (especially to Anne-Julie and Pascal) for sponsoring our trip. :)
XUL w Polsce 24.09.2007
Posted by marcoos in firefox, flock, mozilla, xul.15 comments
Parę tygodni temu czytałem posta pt. “XUL activity in France” i pomyślałem sobie, że warto byłoby dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja XUL-a (czy raczej szerzej: platformy Mozilla) w Polsce. Do głowy przychodzą mi tylko BlipFox i Brief, dwa polskie rozszerzenia do Firefoksa. No, można by jeszcze doliczyć zaangażowanie Gandalfa we Flocka. I chyba to wszystko, niczego więcej nie znalazłem…
Czy więc w Polsce o XUL-u jest zupełnie cicho? Nie, przecież mamy prężne forum i coraz lepszą polskojęzyczną dokumentację. Ktoś więc się XUL-a uczy i o nim dyskutuje, tylko gdzie są tego owoce? Jak wiele jest ciemnej materii między Odrą a Bugiem?
Polscy XUL-owcy! Ujawnijcie się - choćby w komentarzach do tej notki! :)
Istnieje tylko XUL 27.06.2007
Posted by marcoos in mozilla, xul.8 comments
Jedno z pytań, jakie zadała mi komisja na obronie, brzmiało: “Skąd się wzięła nazwa XUL?”. Myślę, że to dość interesująca ciekawostka, więc czemu by o niej tu nie napisać… :)
Oczywiście XUL rozszyfrowuje się jako “XML-based User-interface Language”. Gołym okiem widać, że skrót jest nieco naciągany - bardziej naturalny byłby “XbUiL”. Do tego te małe literki też jakoś nie za bardzo pasują; najwyraźniej twórcy najpierw wymyślili fajny skrót, a potem próbowali dopasować do niego jakieś sensowne rozwinięcie (anglojęzyczni nazywają to “backronym“).
Otóż, był sobie kiedyś taki film “Pogromcy duchów“, a w nim postać niejakiego Zuula, który po zasymilowaniu Dany Barett (granej przez Sigourney Weaver) stwierdza: “There is no Dana, there is only Zuul” (”Nie ma Dany, jest tylko Zuul”).
Jak wiemy, XUL wymawia się [zul] - tak samo, jak imię tego stwora. Ponadto, przestrzeń nazw XUL to “http://www.mozilla.org/keymaster/gatekeeper/there.is.only.xul”. Potraktujmy ten identyfikator jako adres URL. Co widzimy? Stronę w XUL-u z napisem: “There is no data. There is only XUL” (”Nie ma danych, jest tylko XUL”).
I wszystko jasne, nie? Ciekawe, ilu twórców rozszerzeń zdaje sobie sprawę, że w każdym z nich wielokrotnie parafrazują cytat z Ghostbusters… :)
PS. To nie jedyny film science-fiction, do którego nawiązują twórcy Mozilli. Tryb pracy paska postępu z nieokreśloną wartością nazywany jest w kodzie “Cylon mode” (choć już nie tak często, jak kiedyś). Tak, to od Cylonów z kultowego serialu Battlestar Galactica (tych ze starej wersji, ale i w nowej są podobne modele) - bo wygląda dokładnie tak, jak ich czerwone światełko. :)
Mozilla Desktop Environment (Wyssane z Palca™ Edition) 26.03.2007
Posted by marcoos in mozilla, xul.8 comments
Bliżej nieznana w środowisku Mozilli osoba gdyba sobie na .planning, że fajnie by było, gdyby Mozilla zrobiła własny system opercyjny na bazie XUL.
Mike Beltzner odpisuje, że w pewnym sensie przeglądarka jest systemem operacyjnym dla webowych aplikacji. Alex Faaborg - że fajnie byłoby mieć mozillowo-linuksowe LiveCD z wszystkimi aplikacjami mozillowymi. Poza Beltznerem i Faaborgiem (oraz wypowiedziami Gerva i Simona - zupełnie “na marginesie” dyskusji) nie wypowiada się w tym temacie nikt poważnie zaangażowany w projekt Mozilla.
Mija jednak parę dni i na jakimlinuksie pojawia się artykuł, w którym czytamy:
Kilka dni temu developerzy podnieśli dyskusję na mozilla.dev.planning list o dokonaniu następnego kroku i stworzeniu kompletnego środowiska graficznego na kształt KDE czy Gnome. Miałoby ono być zbudowane na XUL (XML User Interface Language). Rolę menadżera plików tego środowiska pełniłby… Firefox.
No i zaczyna się dyskusja - w komentarzach i na blogach (szczególnie na joggerze). Że “lepiej by się skupili na Firefoksie” itd. Ale, no właśnie, na nim się skupiają. Żadnego OS ani DE nie ma i nie będzie. Sytuacja jest dziś taka, że ktoś sobie coś napisze na grupie, a robi się z tego newsa, awansując tego “nieznanego ktosia” do “deweloperów” i to w liczbie mnogiej.
Dlaczego tak? I jakie z tego płyną wnioski? Odpowiedzi na te pytania pozostawiam wrodzonej inteligencji innych uczestników dyskusji o DE prosto z sufitu. :)
Co wyświetla konsola? 16.09.2006
Posted by marcoos in css, firefox, javascript, mozilla, xul.4 comments
W linuksowym Firefoksie konsola JavaScriptu (w 2.0: “konsola błędów”) nie pokazuje, który rodzaj błędów wybrano. W wersji 2.0 też niestety trzeba się dobrze przyjrzeć ikonkom, żeby dostrzec różnicę.
Problem ten wynika z braku kompletnej implementacji type=”radio” dla elementów toolbarbutton z XUL w wersji dla GTK.
Jak więc można sobie z tym poradzić? No cóż, należy wyłączyć “-moz-appearance” dla tych przycisków, który powoduje, że stają się one własnie przyciskami typu “radio” i ostylować je samemu, dodając do userChrome.css następujący kod:
#JSConsoleWindow toolbar#ToolbarMode
toolbarbutton[checked="true"] {
-moz-appearance: none !important;
border: 1px solid #96969d !important;
}
W efekcie wybrana kategoria błędów będzie obramowana tym samym wstrętnym odcieniem niebieskiego, na jaki pokolorowany jest pasek adresu w oknie głównym, jak to widać poniżej. ;-)

PS. wygląda na to, że to już dwusetny wpis w “techblogu”. ;-)
